//////

WBREW ZAKORZENIONYM BŁĘDOM

W jednym z artykułów tego pisma czytamy: „… właśnie w tej grupie książek kieszonkowych [mowa o    książkach popularnonaukowych] rysują się bardzo pomyślne perspek­tywy. Obecnie sprzedaje się ich rocznie około 50 milionów egzemplarzy, ale fachowcy przewidują, że już w najbliższej przyszłości ich sprzedaż osiągnie 300 i więcej milionów egzemplarzy”.Wbrew zakorzenionym błędnym mniemaniom, na szczęście coraz skuteczniej przezwyciężanym, popularyzacja jest dziś jedną z klasycz­nych form naukowego działania i oddziaływania, w żadnym zaś wypadku nie jest przeciwieństwem pracy naukowej. Najbardziej predyspono­wanym do pracy popularyzatorskiej jest specjalista, uczony — nie dyletant, albowiem tylko on panuje nad danym przedmiotem wiedzy, jedynie on orientuje się w tym, co jest w danej dziedzinie wiedzy jej istotą, co zaś zjawiskiem wtórnym.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *