//////

W SPRZECZNOŚCI

Pozostaje to w oczywistej sprzeczności ze zdaniem wyrażonym przez Gerarda Piela, który pisze: „Najlepsze książki i artykuły popular­nonaukowe, poczynając od Tomasza Huxleya do Juliusza Huxleya, od Tyndalla i Darwina do Schroedingera, Einsteina i Borna, zajmują się siprawami ogólnymi świata fizycznego i człowieka… Naukowcy dali nam najlepsze metafory pokazujące świat, którego nie widzimy… w istocie pisarze nienaukowcy omawiający jakiś temat często powtarzają metafory ukute przed nimi przez naukowców”.W odpowiedzi na pytanie: „Jak p. ocenia ilość (liczba tytułów, wyso­kość nakładów, stosunek procentowy do ogółu produkcji wydawniczej) literatury popularnonaukowej w Polsce?” czterej autorzy stwierdzają, że nie orientują się w nakładach i nie posiadają danych do takiej oceny.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *