TECHNIKA I MECHANIZACJA

Mistrz ślusarski interesujący się — jak podaje — budową maszyn rolniczych, mechanik interesujący się mechanizacją rolnictwa i traktorzysta — maszynami rolniczymi nie podali żadnych pozycji z literatury popularnonaukowej, stwierdzając, że wiadomości swych nie uzupełniają żadną lekturą fachową. Świadczyć to może — poza przyczynami indywidualnymi — o braku książek z te­go zakresu lub o ich nieodpowiednim poziomie, nie dostosowanym do warunków percepcji czytelnika, dysponującego zwykle wykształceniem zaledwie podstawowym, rzadziej niepełnym średnim (dwu z wymienio­nych wyżej przykładowo reprezentantów zawodów technicznych zwią­zanych z rolnictwem posiada wykształcenie podstawowe, jeden — nie­pełne średnie, prawdopodobnie szkołę zawodową). Również liczba odczy­tów wygłoszonych w r. 1964/1965 na temat techniki i mechanizacji rol­nictwa jest o połowę niższa niż na temat rolnictwa (75 : 160), a w sumie obie te dziedziny są raczej upośledzone w porównaniu np. z medycyną i higieną.

W DZIELE NAUK ROLNYCH

W dziale nauk rolniczych i weterynarii, cieszących się w środowisku wiejskim ze zrozumiałych względów dużym powodzeniem, wymieniano takie pozycje popularyzujące nowe sposoby uprawy roli i hodowli zwie­rząt, jak Nowe i stare w rolnictwie, Hodowla i uprawa roślin, Hodowla’ drobiu, Kukurydza rozszerza bazę paszową, Jak kierować wychowem zwierząt, Jak zakładać sady, Upraiva ziemi, Kompost, Azot w produkcji roślinnej, Wrogowie naszych spiżarń i magazynów, czasopismo „Postępy Nauk Rolniczych”, również Kwiaciarstwo, a nawet Ochrona i zna­czenie ptaków. Z rolnictwem i weterynarią łączy się nierozerwalnie jako ich przedłużenie i bardziej wyspecjalizowana dziedzina działalności rol­niczej — technika i mechanizacja rolnictwa Jednakże książek z tego zakresu wyliczono zaledwie parę (Mechanika w rolnictwie, Maszyny rol- nu.ze, Zasilanie silnika prądem stałym.

WZGLĘDY PRAKTYCZNE

Z prac odnoszących się do Europy wymieniono jedynie G. Jaszuńskiego Londyńskie ABC, o zainteresowaniu geografią kraju rodzinnego świadczy wymieniona dwukrotnie pozycja Poznaj swój kraj. Wydaje się, że duży wpływ na ten dobór lektur z geografii mają interesujące i zachęcające do dalszego poznawania przedmiotu reportaże drukowane w magazynach („Przekrój”, „Świat”). Względy praktyczne zadecydowały o wielkiej popularności zagadnień z zakresu medycyny i higieny, rywalizujących pod tym względem z pe­dagogiką i psychologią. Zainteresowanie tematyką medyczną rozkładało się równomiernie na odczyty z tej dziedziny (w roku oświatowym 1964/ 1965 było ich bardzo dużo, bo aż 1337) i na lekturę broszur popular­nych, tak zwanych w gwarze wydawniczo-księgarskiej „bolibrzuszków”. Tytuły tych broszur wymieniono licznie, szczególnie — co zupełnie zro­zumiałe celowały w tym kobiety wiejskie.

NAJBARDZIEJ ATRAKCYJNE DLA CZYTELNIKÓW

Wymieniono np. takie publikacje popularnonaukowe, jak Fizyka na codzień, Ciekawe doświadczenia, Cząsteczki i ich budowa, Chemia ogólna Paulinga, Czas i jego pomiary, Fizyka jądrowa, Teoria względności dla laika czy Analiza matematyczna. Geografia, geologia oraz podróże cieszyły się wśród odpowiadających znaczną popularnością. Wymieniane pozycje pozwalają się zorientować, że najbardziej atrakcyjne dla czytelników były kraje egzotyczne, poza­europejskie. Mówią o tym same tytuły: Sępy afrykańskie, Podróże po Afryce, reportaże W. Górnickiego Podróż po garść ryżu, Na podbój bie­guna północnego, reportaże L. Wolanowskiego Dalej niż daleko, Dzikie banany, W lakierkach przez Gobi, Nil Ludwiga, znana opowieść A. Fied­lera Ryby śpiewają w Ukajali, również Polacy na szczytach gór świata oraz bardziej ogólna Geografia świata czy broszury: Jak powstały złoża węgla, Jak powstają góry i Dlaczego rzeki płyną do morza’ i jaką pracę wykonują w tej drodze.

POPULARNOŚĆ NAUK

Biologia również nie cieszy się zbytnią popularnością, o czym świad­czą zarówno nieliczne głosy za nią, jak i sporadycznie wymienione ty­tuły (aczkolwiek ilość odczytów wygłoszonych na naszym terenie w os­tatnim roku była spora). Z tytułów książek popularnonaukowych męż­czyźni na wsi wymienili: Jak powstało życie na Ziemi, W głębinach Zie­mi, mężczyźni zaś w mieście: Łowców mikrobów P. de Kruifa, kobiety w mieście: Nie ma miejsca dla dzikich zwierząt Grzimka oraz Psycholo­gię zwierząt J. Dembowskiego. Mimo że ani chemia, ani matematyka, ani fizyka nie zostały przez ankietowanych uznane za dziedziny wiedzy najbardziej interesujące, to wśród wyliczonych książek można znaleźć kilka tytułów z tego zakresu (choć ilość odczytów w r. 1964/1965 była, jak wyżej zaznaczono, zadzi­wiająco mała).

PRZEGLĄD LEKTURY

Przegląd wymienianej przez ankietowanych lektury rozpoczniemy od przyrodoznawstwa i techniki. Astronomia i astronautyka zupełnie rzadko pojawiająca się w rubryce ulubionych dziedzin wiedzy znalazła się też w nielicznych wykazach bieżących lektur. Jedynie dwóch mężczyzn ze wsi wymieniło po jednej pozycji z tej dziedziny (Mikołaj Kopernik i O sztucznym księżycu). W mieście jedynie dwie kobiety wymieniły na­stępujące tytuły: Wszechświat i jego zagadki, E. Burgess U progu prze­strzeni międzyplanetarnej, Druga strona księżyca, K. Bajew, W. Szysz- kow Podstawy nauki o wszechświecie. Mimo więc swej atrakcyjności i znacznej aktualności astronomia i astronautyka nie wzbudzają odpo­wiedniego zainteresowania, a liczba odczytów z tego zakresu sukcesyw­nie się zmniejszyła (por. ilość 177 odczytów w roku oświatowym 1960/1961 i w r. 1964/1965 — już tylko 26).

PORÓWNANIE WYPOWIEDZI

Wielu odpowiadających podawało co najmniej dwie, a zwykle kilka pozycji, czasem także wymieniając nazwę serii lub wydawnictwa. I w tym wypadku ujawniona została współzależność, tym razem często trójstron­na: między zawodem, preferowaną dziedziną wiedzy i czytanymi książ­kami (serią, czasopismem). Porównajmy na przykład następujące wypo­wiedzi (środowisko: wieś — mężczyźni): rolnik najbardziej interesujący się rolnictwem (jedyna wymieniona dziedzina wiedzy) czytał ostatnio dwie publikacje, obydwie z tej dziedziny: Kukurydza rozszerza bazę pa­szową i Jak kierować wychowem zwierząt; inny rolnik, również zainte­resowany rolnictwem, wymienia odpowiednie czasopismo „Hasło Rolni­czo-Ogrodnicze”. Oczywiście zależność dwustronna (preferowana dzie­dzina — czytane pozycje) jest znacznie bardziej częsta i typowa.